Jak skutecznie zachęcić klientów do korzystania z produktów banku? Dać im marchewkę w postaci zwiększonego oprocentowania, gdy inne banki swoje oprocentowanie obniżają ! Na taki pomysł wpadli w Banku Pocztowym. Tak nie przesłyszałeś się w Pocztowym !
W Banku Pocztowym wprowadzili właśnie nową ofertę 'Ekstra Procent'. Ma ona sprawić aby posiadacze konta oszczędnościowego w tym banku założyli też sobie ROR z kartą płatniczą i zaczęli z niego aktywnie korzystać. Nagrodą jest zwiększenie oprocentowania na koncie oszczędnościowym nawet do 8%. A i standardowa oferta wcale nie jest zła, bo dają 6%. Ile możesz zarobić na ofercie Pocztowego?
Jeśli wydajesz miesięcznie mniej niż 500 zł kartą do konta to niestety nie dostaniesz nic. No może trochę przesadzam, bo jak na razie konto oszczędnościowe oprocentowane jest na 6%, więc to wcale nie jest zła oferta. Następnie za każde wydane pełne 500 zł bank dołoży Ci 0,5% do oprocentowania konta oszczędnościowego w następnym miesiącu. Ograniczenie jest takie, że oprocentowanie konta nie może być wyższe niż 8%, a będzie tak, gdy jeśli wydasz więcej niż 2000 zł.
Do czytelników bloga mam pytanie czy korzystali z bankowości internetowej Pocztowego. Na swoich stronach piszą, że to platforma interligo, więc powinno być w porządku, ale jestem ciekawy Waszych opinii. Demo nigdzie nie znalazłem...
Najpierw sklep z lokatami i sławny już 10-cio procentowy Killer, teraz ciekawy x-sell. Pocztowy zmienia się na naszych oczach i trzeba się z tego tylko cieszyć. Ponoć to efekt przejścia sporej ekipy dawnych mbankowców. Porównując obecną ofertę mbanku i Pocztowego jestem w stanie w to uwierzyć. Najwyraźniej potwierdza się, że firma to tak na prawdę ludzie, którzy ją tworzą.
Czy ta oferta mnie przekonuje? Ja płacę w sklepie kartą kredytową, z której jak na razie jestem zadowolony. Potrafię też wskazać na rynku lepszą ofertę depozytową niż 8%. Czyli to raczje nie dla mnie, raczej... Ale jeśli swoje oddziały szkolą jak na reklamie, to kto wie czy z ciekawości nie wpadnę do placówki :-)
PS. Po komentarzu Loonatic`a dodaję info, że wyższe oprocentowanie dotyczy tylko pierwszych 10 000zł na koncie oszczędnościowym. Dzięki za zwrócenie uwagi !
wtorek, 6 stycznia 2009
Ekstra procent w Banku Pocztowym – nowy mbank bankowości ?
środa, 10 grudnia 2008
Alior - czyli o koncie którego (prawie) nikt nie widział
Obiecałem że założę konto w Aliorze i tak też zrobiłem. Ponieważ brałem udział w ich konkursie, to nie ukrywam, że liczyłem na obiecywaną stówkę. Po kilku tygodniach od oficjalnego startu banku, z powodu braku czasu, złożyłem wniosek o otwarcie konta przez internet. Ponieważ jednak nie mogłem doczekać się telefonu od kuriera – zdecydowałem udać się osobiście do oddziału (w zeszły piątek).
W tym wielkim dniu ;] zadzwonił kurier, żeby umówić się na spotkanie, ale ponieważ już nastawiłem się na tą wizytę w placówce, to kurierowi podziękowałem. Poszedłem do najbliższego oddziału w Warszawie po pracy. Dotarłem tuż po 17-tej czyli na ok. godzinę przed zamknięciem. Jakie są moje wrażenia ? Już opisuję.
Po wejściu do oddziału natrafiłem na małą kolejkę w samych drzwiach (oprócz mnie stały jeszcze trzy osoby). Właściwie od razu podeszła do nas jakaś Pani (jak się okazuje dyrektor) i zainteresowała się każdym z nas i wskazała pracownika, który będzie mógł nas obsłużyć. Jednym słowem na początku było naprawdę profesjonalnie (szkoda że potem było już dużo gorzej).
Sam układ oddziału jest bardzo dziwny i jak się okazało mi trafiło się przejście gdzieś na bok do stanowisk prowadzących także obsługę kasową. Lada ustawiona jest na podwyższeniu, a klient nie ma gdzie usiąść. Oczywiście jeśli przyszedł tylko szybko wypłacić pieniądze to pewnie to nie przeszkadza. Ja w oddziale spędziłem na stojąco ponad 45 min. więc sugeruję postawienie tam jednak jakichś krzeseł barowych (lub czegoś innego na czym będzie można spocząć).
Zapewne wszystkich interesuje czy aż tak długo trwa zakładanie konta… no więc nie. Ja konto założyłbym pewnie ze trzy razy (no może dwa). Pracownicy się jeszcze uczą i szkoda trochę że na nas. Ponieważ już złożyłem wniosek przez Internet to moje dane były w systemie, więc gdy Pani mozolnie wypełniła wniosek okazało się, że nie może go zatwierdzić, bo dane już są – no ja tam ich systemu nie znam, ale ciekawe jak się w takim razie zakłada kolejny produkt? No ale zanim się to okazało to wprowadziliśmy dane jeszcze raz – głównie dlatego, że system przed chwilą nie działał i nie było do końca wiadomo czemu teraz nie chce zatwierdzić danych.
Gdy już okazało się, że nie tędy droga, Pani dostała informację, że może dać mi do podpisania już wygenerowane gdzieś w systemie dokumenty. Okazało się jednak, że część się nie chce wydrukować. Jednym słowem konta założyć tak nie mogłem. Na pocieszenie Pani powiedziała, że konto jest już założone i stówka już czeka przelana, ale dopóki nie podpiszę umowy, nie będę mógł z niego skorzystać. Dostałem radę, żeby jednak skontaktować się z kurierem i podpisać tamte dokumenty.
Ponieważ nie miałem na razie czasu się tym zająć to dostępu do konta nadal nie mam :-( Daję Aliorowi duży minus za procedury i systemy. Spędziłem (na stojąco !!) w oddziale 45 min. i nie udało się właściwie nic załatwić. I nie mam pretensji do obsługującej Pani, gdyż naprawdę była miła, a jej wyszkolenie to obowiązek pracodawcy. Chyba jednak Alior ruszył nie do końca przygotowany.
Żeby nie było, że tylko narzekam, to podam ciekawostkę, która mi się bardzo spodobała. W Aliorze można ustalić sobie hasło dla banku do kontaktu z nami. Jednym słowem gdy zadzwoni do nas pracownik banku to będziemy mogli poprosić o podanie tego hasła i w ten sposób upewnić się, że to nie próba oszustwa. To duży plus, szczególnie że zazwyczaj banki dzwonią z numerów zastrzeżonych.
Jakie będą moje dalsze przygody z Aliorem – na pewno napiszę !
PS. Alior ogłosił, że dla uczestników konkursu karta do konta przez pierwszy rok jest za darmo.