Pokazywanie postów oznaczonych etykietą rady. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą rady. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 28 listopada 2011

Klucze do sukcesu

Dziś krótki wpis o kluczach do osiągnięcia sukcesu. Poniżej przeczytasz o tym co na ten temat sądzi komentator i inwestor finansowy - Jim Rogers. Wpis na bazie opublikowanych na blogu przemyśleń pochodzących z książki "A Gift To My Children".


Wiem, że niektórzy mogą uważać, że to tylko ogólniki i głupie gadanie, ale moim zdaniem ze wszystkiego w życiu warto wyciągać wnioski i wybierać to co dla człowieka może być istotne i przydatne. Niektóre z poniższych stwierdzeń można uznać za trywialne, ale... jest jednak taka zasada, że dopóki czegoś nie zapiszesz to do końca nie poznasz jego znaczenia. Co do samego Jima Rogersa, to oczywiście można mieć o nim różne zdanie, ale uważam że koleś jest łebski i warto posłuchać (poczytać) co ma do powiedzenia.

1. Nie pozwól innym myśleć za Ciebie.
2. Skup się na tym co lubisz.
3. Wyrób w sobie dobre nawyki dotyczące codziennego życia i inwestowania.
4. Zdrowy rozsądek? Nie zawsze zdrowy.
5. Dbałość o szczegóły jest tym co różni sukces od porażki.
6. Pozwól aby świat stał się częścią twojej perspektywy.
7. Zgłębiaj filozofię i naucz się myśleć.
8. Ucz się historii.
9. Ucz się języków obcych (upewnij się że Chiński jest jednym z nich).
10. Poznaj swoje słabości i przyznaj się do błędów.
11. Rozpoznaj zmiany i staraj się je ogarnąć.
12. Patrz w przyszłość.
13. "Szczęście uśmiecha się do tych, którzy nie ustają w swoich staraniach"
14. Pamiętaj, że tak na prawdę nic nie jest nowe.
15. Wiedz kiedy nic nie robić.
16. Zwracaj uwagę na to co inni zdają się lekceważyć.
17. Jeśli ktoś śmieje się z Twojego pomysłu, traktuj to jako oznakę potencjalnego sukcesu.



Nie wyszystkie z nich są jednoznaczne. A jak Ty rozumiesz te wskazówki?

czwartek, 26 marca 2009

Jak przetrwać kryzys?

Powoli chyba wszystkich dopadł ten kryzys i odpowiedź na pytanie z mojego poprzedniego postu na ten temat jest już dla wszystkich jasna. Myślę że większość z nas zna kogoś kto stracił obecnie pracę, o ile sami tego nie doświadczyliśmy. Czy możemy coś zrobić, aby być lepiej przygotowanym do przetrwania tych ciężkich czasów?


Niezależnie od tego, czy kryzys dotknął Cię bardziej czy mniej – możesz zmniejszyć jego wpływ na Twoje życie. Najważniejsze co powinieneś zrobić to zachować równowagę Twoich dochodów i wydatków. To nie jest najlepszy czas na zaciąganie kredytów i nie rób tego jeśli naprawdę nie musisz (banki zakręcają kurek z kredytami, więc wcale nie jest pewne że go dostaniesz). Jeśli już masz jakiś kredyt do spłaty, lepiej sprawdź jak elastyczny jest Twój domowy budżet.

Weź do ręki kartkę, długopis i kalkulator (lub jeśli wolisz włącz komputer i uruchom arkusz kalkulacyjny) i wypisz wszystkie swoje stałe miesięczne wydatki. A teraz sprawdź czy byłbyś je w stanie regulować gdyby Twoje dochody spadły o 10%, a następnie o 20% i 30%. Nadal będziesz w stanie regulować wszystkie swoje zobowiązania? Jeśli nie, lepiej już teraz przemyśl co powinieneś zmienić – tak na wszelki wypadek!

Myślisz, że przecież nie ma takiej potrzeby bo na razie nic się nie dzieje? A ja Ci odpowiem – lepiej zawczasu mieć gotowy plan w głowie. Pomyśl z czego najłatwiej będzie Ci zrezygnować? Niższy abonament telefoniczny, mniejsze wydatki na kino czy wyjścia ze znajomymi? To oczywiste oczywistości. Ale czy to wystarczy?

Przejrzyj swoje stałe wydatki i zobacz jaką stanowią część Twoich dochodów. Oczywiście im jest ona większa tym gorzej. I co najważniejsze – nie przepuszczaj nadwyżek finansowych. Nastał czas, gdy każdą złotówkę powinieneś obejrzeć dwa razy zanim ją wydasz. Zastanów się czy potrzebny Ci ten nowy telewizor? Czy koniecznie znów musisz zmieniać samochód? Nie namawiam Cię też do wcześniejszych spłat już zaciągniętych kredytów (chyba że wiesz że ich oprocentowanie jest mocno lichwiarskie!), gdyż lepiej mieć pewną poduszkę, która pozwoli spłacić kilka rat w przyszłości, gdybyś stracił pracę.

A co jeśli nie możesz już na bieżąco spłacać swoich kredytów? Najważniejsze to zacząć działać. Bank na pewno będzie się chciał dogadać i być może uda Ci się zmniejszyć ratę (wydłużając okres kredytowania). W końcu lepiej dla niego żebyś płacił mniej niż w ogóle. Innym rozwiązaniem są tzw. wakacje kredytowe, czyli okres w którym nie płacisz w ogóle, albo spłacasz same odsetki, dzięki czemu rata jest niższa.

Nie życzę Ci abyś musiał korzystać z tych rad, ale lepiej zawczasu wszystko przemyśleć niż potem w kłopocie próbować wymyślić coś na szybko.

O tym jak oszczędzać w kryzysie piszę w jednym ze swoim kolejnych wpisów.

czwartek, 26 lutego 2009

Pokochać kryzys ?


Boisz się recesji w którą wkracza cały świat ? A może jednak nie ma czego? Kryzys można pokochać! Dlaczego??

1.Znów zacznij jadać posiłki razem z rodziną. Zamiast wydawać pieniądze na niezdrowe fast foody lepiej przyrządźcie coś samemu w domu. Wyjdzie taniej, a poza tym zobaczysz że po pewnym czasie cała rodzina lepiej się do siebie zbliży.



2. Tankuj do pełna!
Zazwyczaj w okresie spowolnienia ceny surowców w tym ropy i benzyny spadają. Masz wreszcie możliwość poczucia komfortu tankowania do pełna! Teraz zamiast płacić prawie 5zł za litr wydasz tylko ok. 3,20zł. Zostanie jeszcze na płyn do spryskiwaczy ;]

3. Mniej spamu w skrzynkach! W związku ze spowolnieniem firmy wydają mniej pieniędzy na reklamę. Część z nich niestety zbankrutuje, a na ich miejsce nie powstaną tak szybko nowe. Tymczasem możesz cieszyć się skrzynką mailową bez natrętnego spamu.

4. Wykorzystuj zniżki. W okresie recesji spada skłonność do zakupów. Aby zachęcić ludzi do wydatków firmy rozdają darmowe kupony pozwalające obniżyć kwotę do zapłaty. Zbieraj takie okazje! Możesz dzięki nim wiele zaoszczędzić. Tylko pamiętaj, aby kupować to co jest Ci potrzebne, bo to nie czas na zbędne wydatki !

5. Koniec z kanapowym leniem! Możesz przecież ćwiczyć bez chodzenia na siłownię. Zamiast jeździć do pracy samochodem, w wakacje przesiądź się na rower. A zamiast siedzieć przed telewizorem i zajadać chipsy lepiej wybierz się na spacer. Będzie to zdrowsze dla Twojego organizmu i pozwoli oszczędzić koszt karnetu na siłownię

6. Nie masz samochodu? Teraz kupisz go taniej! I wcale nie mówię tu o nowym, ale używanym. W okresie kiedy gospodarka zwalnia coraz więcej ludzi ma problemy finansowe i często muszą się pozbyć swoich samochodów. Może i nie ma się z czego cieszyć, ale jeśli myślałeś o kupnie auta to właśnie jest wymarzony czas nabyć samochód o przystępnym stosunku jakości do ceny.

7. Myślałeś o własnym biznesie? Nie zastanawiaj się dłużej tylko zaczynaj!
Microsoft, Hewlett-Packard i Disney – wszyscy oni zaczynali gdy na świecie panował kryzys. Czemu im się tak powiodło? Spowolnienie gospodarcze to świetny moment do startu! Pensje i czynsze są niskie, więc możesz zatrudnić specjalistów i wynająć lokalizację, na które wcześniej nie byłoby Cię stać. A jeśli Twój pomysł jest naprawdę dobry i Twoja firma przetrwa te trudne czasy to w okresie lepszej koniunktury nic nie stanie jej na drodze do sukcesu.

8. Masz działkę? Zacznij ją uprawiać! Zyski będą podwójne. Po pierwsze Twoja aktywność fizyczna będzie najlepszym wzmocnieniem Twojej tężyzny fizycznej i pomaga w walce z chorobami serca, nadciśnieniem, osteoporozą i otyłością. A dodatkowo będziesz miał świeże i zdrowe warzywa i owoce z Twojej działki. No i nie wydasz na nie aż tyle pieniędzy co kupując w sklepie.

9. Mogą otworzyć się przed Tobą nowe perspektywy. Tak, to nie żarty! To w okresie recesji masz więcej czasu na zastanowienie się nad swoim życiem. Wykorzystaj ten czas najlepiej jak potrafisz.

Sam widzisz że nie taki diabeł straszny jak go malują. Im szybciej zaczniesz czerpać z życia to co najlepsze, tym szybciej staniesz się szczęśliwy niezależnie od koniunktury.

Inspiracją był wpis.

PS. Bank Pocztowy obniżył oprocentowanie lokaty Killer na 7% i zwiększył kwotę minimalną na 2 000 zł, przez co nie da się uniknąć podatku Belki. Teraz ewentualna optymalna kwota tej lokaty to 3 900 zł i oprocentowanie efektywne 6,06% Jak widać czas na aktualizację listy najlepszych lokat! Już niebawem :-)

poniedziałek, 2 lutego 2009

Jak oszczędzać prąd? (2) Lodówka

Dziś kontynuacja tematu o oszczędzaniu poruszonego już przeze mnie we wpisie jak oszczędzać gaz i energię elektryczną. Mam nadzieję dał Ci on trochę do myślenia i zastanowiłeś się nad swoimi przyzwyczajeniami. Dziś dalsza część dobrych rad jak płacić mniejsze rachunki za prąd. Tym razem zajmiemy się dokładniej naszą lodówką.

Przyjrzyjmy się jednemu z największych prądopożeraczy w domu czyli lodówce. Jak pisałem wcześniej najlepiej kupować sprzęt o najwyższej klasie energetycznej (A++). Ale to jeszcze nie gwarantuje sukcesu! Poniżej znajdziesz więcej dobrych rad jak ograniczyć swoje rachunki za prąd dzięki lepszej kontroli energooszczędności Twojej lodówki.
1. Pamiętaj aby nie stawiać lodówki przy źródłach ciepła typu kuchenka czy grzejnik, ani w miejscach szczególnie nasłonecznionych np. w oknie. Ciepło z zewnątrz przenika do jej wnętrza i agregat musi więcej pracować, aby utrzymać wybraną przez Ciebie temperaturę. Obniżenie temperatury otoczenia tylko o jeden stopień pozwala zaoszczędzić aż 6% energii !!
2. Najlepiej jeśli kupisz lodówko-zamrażarkę bo wyjdzie taniej. Dzięki temu masz dwa potrzebne Ci urządzenia i zaoszczędzisz na samym zakupie jak i na samym ich użytkowaniu.
3. Optymalna temperatura w środku lodówki to ok. 4-7 st. C. Każde dodatkowe dwa stopnie mniej to zwiększenie poboru prądu aż o 16% !! Dla zamrażarki najlepsza temperatura to – 18 st. C. Dodatkowo obniżanie temperatury nie powoduje zwiększenia trwałości produktów, a tylko zwiększa pobór energii.
4. Nie otwieraj lodówki zbyt często, gdyż po wymianie powietrza z zewnątrz temperatura w środku wzrasta i częściej uruchamia się agregat.
5. Lodówka nie powinna być zbyt duża w stosunku to Twoich potrzeb, gdyż wtedy schładzasz tak naprawdę nikomu nie potrzebne powietrze. Zazwyczaj wystarczy Ci pojemność 100 litrów + dodatkowe 30 l na każdą osobę w rodzinie dla lodówki i 80 l + 50 l na każdą osobę dla zamrażarki.
6. Nie dostawiaj lodówki bezpośrednio do ściany, tylko zostaw pewną przerwę. Dzięki temu urządzenie będzie mieć lepsze chłodzenie.
7. Produkty z zamrażalnika rozmrażaj w lodówce. Staraj się planować posiłki i produkty z zamrażalnika przekładaj wcześniej do lodówki. Tam i tak się rozmrożą.
8. Rzeczy wkładane do zamrażarki powinny być szczelnie opakowane, dzięki czemu unikniesz tworzenia się szronu. Im więcej szronu tym więcej energii potrzebuje zamrażarka do utrzymania stosownej temperatury.
9. Jeśli Twoja lodówka nie ma automatycznego odszraniania rób jak najczęściej. Szron powoduje, że zwiększa się zużycie energii potrzebnej do ochłodzenia jej zawartości. Każde 3 mm (milimetry) szronu to zużycie energii o 10 % większe !!
10. I chyba najprostsze, ale warte przypomnienia – nie wkładaj do lodówki ciepłych rzeczy gdyż nie potrzebnie marnujesz w ten sposób energię

Czy wiesz już o ile wzrosła cena energii elektrycznej u Twojego dostawcy od nowego roku?

Jak płacić mniej za ogrzewanie mieszkania?